20.03.2017

Zapobieganie powstawaniu odleżyn

Zapobieganie powstawaniu odleżyn

Problem odleżyn jest dobrze znany opiekunom osób obłożnie chorych. Tą nazwą określamy ogniska martwicy powstające wskutek długotrwałego ucisku, który wiąże się również z niedotlenieniem tkanek. Odleżyny powstają w tych miejscach ciała, w których części kostne mają bezpośredni i długotrwały kontakt z podłożem, a zatem głównie na piętach, kostkach, pośladkach i w okolicy kości krzyżowej.

Bywa, że czas w którym pojawiają się odleżyny jest bardzo krótki, a ma to związek z uszkodzeniem zewnętrznych warstw naskórka, najczęściej pod wpływem moczu i potu. Ponieważ samo leczenie i pielęgnacja odleżyn jest bardzo trudna, koniecznością jest profilaktyka w tym zakresie. Jak sobie zatem radzić, aby nie dopuścić do powstania takich ognisk zapalnych?

Po pierwsze dbamy o to, aby skóra chorego była czysta i dobrze osuszona po myciu. Podczas wycierania skóry nie pocieramy ręcznikiem, ale delikatnie oklepujemy, aż do uzyskania suchej skóry. Pilnujemy częstej zmiany pieluchomajtek i podkładów higienicznych.

Warto zaopatrzyć łóżko chorego w przeznaczony dla takich celów materac przeciwodleżynowy. Ważne jest też, aby pościel, której używamy była z tkanin naturalnych, przewiewnych, nie gromadzących wilgoci, ale przede wszystkim zawsze czysta i sucha. Wietrzenie pomieszczenia, niedopuszczanie do przepocenia i ogólnie pojęte unikanie infekcji należą do podstawowych działań, które powinniśmy podejmować.

Mniej więcej co 1-2 godzin zmieniamy pozycję ciała chorego. Trzeba tu jednak pamiętać, aby nie układać pacjenta pod kątem 90 stopni, ponieważ zbyt duży nacisk na leżącą krawędź ciała jedynie zwiększy zagrożenie odleżynami. Zachowanie odpowiedniego kąta, tj. około 30 stopni. Umożliwią nam poduszki i krążki pozycjonujące. W sprzedaży dostępne są również wałki pod kolana, krążki pod pięty i łokcie.

Pacjent, który nie może się poruszać wymaga odpowiedniej rehabilitacji ruchowej, odpowiedniej dla jego stanu zdrowia. To rehabilitant powinien wesprzeć rodzinę i opiekunów w tym zakresie, ale także nauczyć odpowiedniego postępowania. Pamiętajmy jednak, że rehabilitant nie będzie z nami przebywał przez 24h na dobę, zatem jego zadaniem jest nauczenie nas właściwego postępowania.

Pamiętajmy, że nieblednące zaczerwienienie to już odleżyna I stopnia – jeszcze możliwa do leczenia w warunkach domowych, ale zdecydowanie już pierwszy sygnał alarmowy. Głębokie uszkodzenia tkanek będą już musiały być leczone przez wykwalifikowany personel medyczny, nawet w sposób chirurgiczny.






Zostaw komentarz

Wszystkie pola są wymagane

Imię
E-mail (nie publikowany)
Komentarz: